wtorek, 20 września 2016

Karpacz

W żadnym miejscu na świecie nie potrafię być sobą tak bardzo, jak jestem sobą w górach. Nie oznacza to, że w innych miejscach nie jestem sobą. Po prostu będąc w górach odczuwam wszystkie te emocje, których brakuje mi na co dzień. Myślę o rzeczach, o których nie mam czasu myśleć podczas zwykłych dni.  Myślę o momentach mojego życia, o których nie miałam odwagi pomyśleć wcześniej. Góry dają mi moc, która jest nie do opisania. Chociaż paradoksalnie - po górskiej przechadzce czuję się fizycznie pozbawiona wszystkich sił. 


Uwielbiam zdobywać szczyty, ale jeszcze bardziej lubię oglądać malownicze krajobrazy, które towarzyszą całej podróży. Tyle piękna jest w tych - niemal nienaruszonych przez człowieka miejscach. Tyle prawdy i wartości. 

„...Góry tylko wtedy mają sens, gdy jest w nich człowiek ze swoimi uczuciami, przeżywający klęski i zwycięstwa. I wtedy, gdy coś z tych przeżyć zabiera ze sobą w doliny...” 

Czasami chciałabym zamknąć oczy i znów być w tym miejscu, tak spokojnym, w którym mogę być tylko ja... i moje myśli.









Zdjęcia: Agata Martyniszyn