niedziela, 31 lipca 2016

Potrzebuję czasu!

Wczoraj, no może trochę dawniej, niż wczoraj – miałam pięć lat. Czekałam wystraszona w przedszkolu, aż przyjdzie po mnie mama i znowu zabierze mnie do domu. A potem minęło jeszcze kilka dni… i mam już niemal 19 lat.


Czas – niczym piasek, zwinnie wysuwa mi się z dłoni. Z dnia na dzień,  z tygodnia na tydzień, z roku na rok coraz szybciej. To, czego tak bardzo bałam się wczoraj – dzisiaj jest przeszłością. Do większości wydarzeń, których się obawiałam - nigdy doszło. Te pozostałe zakończyły się sukcesem.

Ostatni rok minął najszybciej. Niemal cały wypełniony był przygotowaniami do „czegoś”.  Najpierw prawo jazdy, później matura i wyjazd do Holandii, a w międzyczasie liczne spotkania z ludźmi, którzy sprawiają, że świat nabiera kolorów. Wciąż coś powodowało stres,  a teraz mam wrażenie, że na kilka chwil zamknęłam oczy, zasnęłam i obudziłam się już po wszystkim.

Zrealizowałam wszystkie cele, a już za miesiąc wracam do domu. Wciąż jednak nie potrafię zrozumieć tego, jak szybko upływa czas. Chciałabym mieć go więcej… Tymczasem całe moje dotychczasowe życie - minęło niczym jeden dzień.


To był niezwykły dzień.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz