piątek, 11 listopada 2016

Gdzie jestem?

Gdzie jestem? Zabiegana pragnę pojąć, co jest czym. Czasami mam wrażenie, że nie żyję życiem, którym miałam żyć. Ale przecież realizuję swoje plany, spełniam marzenia. Jestem tu gdzie marzyłam, by być. Dlaczego więc wciąż czuję, że to nie to? Dlaczego marzę o tym, czego nie mam?

Dlaczego ludzie wciąż pragną tego, co odległe? Tęsknią za tym, czego jeszcze chwilę wcześniej nie znali. Rozpływają się i oddają siebie, choć jeszcze chwilę wcześniej mieli inne plany. 

Mam wrażenie, że dni płyną teraz szybciej. Ocieram twarz przepełnioną smutkiem. Chowam się w tłumie i próbuję zapomnieć. Nie chcę już myśleć o tym, czego nie ma. Chcę cieszyć się tym, co miało dać mi największe szczęście. 

Znowu jest jesień, czyli ta pora roku, która mogłaby dla mnie trwać wiecznie. Ale gdzie jest ten czas, który łączy "jesień" i "jesień", bo przecież... jest  gdzieś? 




"Chciałbym, żeby wszystko, co ma się do powiedzenia, można było wyrazić jednym słowem. Nie cierpię tego, co może się zdarzyć między początkiem a końcem zdania."

Leonard Cohen "Piękni przegrani"

wtorek, 20 września 2016

Karpacz

W żadnym miejscu na świecie nie potrafię być sobą tak bardzo, jak jestem sobą w górach. Nie oznacza to, że w innych miejscach nie jestem sobą. Po prostu będąc w górach odczuwam wszystkie te emocje, których brakuje mi na co dzień. Myślę o rzeczach, o których nie mam czasu myśleć podczas zwykłych dni.  Myślę o momentach mojego życia, o których nie miałam odwagi pomyśleć wcześniej. Góry dają mi moc, która jest nie do opisania. Chociaż paradoksalnie - po górskiej przechadzce czuję się fizycznie pozbawiona wszystkich sił. 


Uwielbiam zdobywać szczyty, ale jeszcze bardziej lubię oglądać malownicze krajobrazy, które towarzyszą całej podróży. Tyle piękna jest w tych - niemal nienaruszonych przez człowieka miejscach. Tyle prawdy i wartości. 

„...Góry tylko wtedy mają sens, gdy jest w nich człowiek ze swoimi uczuciami, przeżywający klęski i zwycięstwa. I wtedy, gdy coś z tych przeżyć zabiera ze sobą w doliny...” 

Czasami chciałabym zamknąć oczy i znów być w tym miejscu, tak spokojnym, w którym mogę być tylko ja... i moje myśli.









Zdjęcia: Agata Martyniszyn

niedziela, 14 sierpnia 2016

W złym czasie

Obserwując każdy kolejny dzień, widzę. Niektóre wydarzenia nie potrafią odnaleźć miejsca w czasie. Wędrują; odwiedzają każdy dzień i próbują znaleźć miejsce dla siebie.  W końcu odnajdują wolne miejsce; osadzają się i tworzą nową historię. Niestety. Po czasie na jaw wychodzi; że to miejsce czekało na coś innego. A wydarzenie przepada, nigdy nie trafiając tam, gdzie powinno.



Tak wiele rzeczy chciałabym jeszcze zrobić. Do tak wielu momentów wrócić. Bo przecież niektóre rzeczy chciałoby się jedynie przesunąć – nie wyrzucić! Są jednak sprawy, których nie powinno się odkładać na inny, być może odpowiedniejszy, moment.  No właśnie, nie powinno się… Czasami jednak nie ma innej możliwości. Tak ciężko zrozumieć wartość wydarzeń, które jeszcze nie przeminęły. Wartość tych chwil, które wciąż trwają.




Bo przecież.. dopiero po czasie zauważamy, który dzień był najważniejszy. 



niedziela, 31 lipca 2016

Potrzebuję czasu!

Wczoraj, no może trochę dawniej, niż wczoraj – miałam pięć lat. Czekałam wystraszona w przedszkolu, aż przyjdzie po mnie mama i znowu zabierze mnie do domu. A potem minęło jeszcze kilka dni… i mam już niemal 19 lat.


Czas – niczym piasek, zwinnie wysuwa mi się z dłoni. Z dnia na dzień,  z tygodnia na tydzień, z roku na rok coraz szybciej. To, czego tak bardzo bałam się wczoraj – dzisiaj jest przeszłością. Do większości wydarzeń, których się obawiałam - nigdy doszło. Te pozostałe zakończyły się sukcesem.

Ostatni rok minął najszybciej. Niemal cały wypełniony był przygotowaniami do „czegoś”.  Najpierw prawo jazdy, później matura i wyjazd do Holandii, a w międzyczasie liczne spotkania z ludźmi, którzy sprawiają, że świat nabiera kolorów. Wciąż coś powodowało stres,  a teraz mam wrażenie, że na kilka chwil zamknęłam oczy, zasnęłam i obudziłam się już po wszystkim.

Zrealizowałam wszystkie cele, a już za miesiąc wracam do domu. Wciąż jednak nie potrafię zrozumieć tego, jak szybko upływa czas. Chciałabym mieć go więcej… Tymczasem całe moje dotychczasowe życie - minęło niczym jeden dzień.


To był niezwykły dzień.  

czwartek, 14 lipca 2016

W podróży

Czasami tak ciężko opuścić strefę własnego komfortu. Kiedy przez całe życie mieszkamy w tym samym miejscu, otaczają nas wciąż te same, zaufane osoby – niełatwo opuścić tę bezpieczną przystań i wybrać się przed siebie, w miejsce, które dotąd widziało się jedynie na mapie.



Nic nie kształtuje człowieka tak bardzo, jak podróże w nieznane miejsca, jak rozłąka z bliskimi i tęsknota za krajem.  Chyba jednak najpiękniejszym momentem każdej wyprawy jest powrót, zwłaszcza jeśli jest ktoś, kto na Ciebie czeka.



W mojej głowie wciąż pojawia się myśl, o miejscu, w którym stawiałam pierwsze kroki, gdzie wylewałam łzy szczęścia i rozpaczy. Wciąż myślę, o tym miejscu, które dawało mi tyle bezpieczeństwa, a teraz nie jest już na wyciągnięcie ręki.






I spacerując tymi idealnymi uliczkami; idealnych miast – myślę o tym miejscu, w którym życie płynie beze mnie. 

wtorek, 24 maja 2016

Piękno jest w każdym z nas.

Czasem cały świat wydaje się być jedną kroplą deszczu. Obok nas istnieją ludzie; oddychają, poruszają się i kochają. W jednym momencie ich oddech ustaje, a całe życie przemija. Pozostają jedynie wspomnienia. To wszystko co mamy. 



Każdy człowiek w swoim życiu doświadcza porażek oraz sukcesów.  Poznaje smak goryczy oraz radości. Gdy coś się nie powiedzie, czujemy rozczarowanie, tracimy chęć do życia. Bardzo często zapominamy, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Zapominamy, że najpiękniejsze jest dopiero przed nami. Nieważne ile mamy lat, los przynosi najpiękniejsze chwile w najbardziej niespodziewanych momentach. 




Piękno życia jest w każdym fragmencie cudownej natury, jest w każdym uśmiechu człowieka, w każdym dobrym geście, jest w każdej dobrej radzie, w każdym łyku kawy, w każdym pocałunku, w każdym promieniu słońca i w łzie wzruszenia.



  Piękno jest w każdym z nas.

Fot. Agata Martyniszyn 

czwartek, 5 maja 2016

Żyj zgodnie z własnymi przekonaniami


Ludzie boją się konsekwencji  swoich decyzji. Często odsuwają swoje plany w zapomnienie, ponieważ nie są imponujące. Rozdzieramy swoje marzenia na pół, by stać się kimś, kogo chcą  w nas widzieć bliscy. Często marnujemy swój potencjał  i to co naprawdę kochamy, tylko po to, by spełnić czyjeś oczekiwania. Ludziom z trudem przychodzi wyrażanie swoich emocji, ukrywają twarze pod maskami nijakości. Prawda zostaje ukryta pod  bezbarwną gębą, utkaną z cudzych wymagań. A co daje nam prawdziwe szczęście? Szczęście daje każda chwila, gdy żyjemy z pasją. Życie pełne jest  sukcesów i porażek.  Droga, którą idzie człowiek może być czymś wyjątkowym, ale tylko wtedy, gdy żyje zgodnie z sobą. 


"Ach, stworzyć formę własną! Przerzucić się na zewnątrz! Wyrazić się! niech kształt mój rodzi się ze mnie, niech nie będzie zrobiony mi!" 




Fot. Agata Martyniszyn 

wtorek, 5 kwietnia 2016

Są takie miejsca

Są takie miejsca, które zawsze będą kojarzyć się z czymś przyjemnym; z długimi spacerami, wiosennym zapachem powracających do życia roślin i tym poczuciem, że życie jest takie piękne.



Można setki razy chodzić tymi samymi drogami i dopiero za sto pierwszym zobaczyć w nich coś wyjątkowego, to czego szukało się od lat.  Człowiek tak często patrzy, lecz nie widzi… słucha, lecz nie słyszy… I w marzeniach wędruje po niezwykłych zakamarkach świata i gubi się, upada i znów wraca, by zrozumieć, że od zawsze ma to, czego szukał. 







By Dominika

poniedziałek, 21 marca 2016

Potrzebujemy motywacji

Każdy z nas potrzebuje  motywacji – poczucia,  że coś się uda. Czytamy artykuły, książki, cytaty, słuchamy piosenek o przepięknym przekazie, a wszystko po to,  by poczuć, że idziemy dobrą drogą.


Najważniejsze – by nie poddawać się, gdy los rzuca kłody pod nogi. Ludzie często załamują się, gdy coś nie wyjdzie. Życie nie kończy się na jednej porażce – przecież każdy dzień to nadzieja, to szansa na nowy sukces.


Człowiek taki jest – raz coś mu się nie powiedzie i już myśli, że całe jego życie to pasmo porażek i nic nie znaczących dni. Czasami małe błędy, które odbieramy jako „koniec świata” są jedynie początkiem do czegoś naprawdę wielkiego, czegoś czego pragniemy. 

piątek, 26 lutego 2016

Zapominam

Zanurzona w kroplach codzienności zapominam o tym co czuję.  
Staję się skałą - wokół jedynie puste pola.  

Życie nabiera tempa, a ja nie potrafię nim sterować. Dni upływają coraz szybciej, każdy z nich jest czymś wyjątkowym, każdy staje się przydatną lekcją. Wydobywam piękno z porannych kropel kawy, cieszę się widokiem drzew za oknem i uśmiecham się kiedy leci Ta piosenka. I gdy sen przychodzi skarby ukrywam w zmęczonych oczach - zanim odejdą w głąb pamięci.




Jestem szczęśliwa, lecz ciągle zapominam.  






By Dominika

sobota, 6 lutego 2016

Ciągle pragnę więcej

Podczas ciszy, która ogarnia zimowe wieczory słyszę delikatne szepty przeszłości. W myślach maluję obrazy, które dotychczas były wszystkim co znam. Próbuję łapać sekundy, lecz one tak zwinnie wymykają się z mych dłoni.

Życie daje nam wiele możliwości. Ja ciągle zastanawiam się, którą wybrać. Spaceruję wciąż tymi samymi drogami, zerkam na te same drzewa, spoglądam wciąż w oczy tych samych ludzi. Szukam w nich odpowiedzi na pytanie, którego nigdy nie zadałam.




Zamykam oczy i czuję spokój, lecz wciąż czegoś pragnę. Wiem, na wszystko przyjdzie czas. 

By Dominika

środa, 3 lutego 2016

Wciąż uciekam.

W trakcie mojego osiemnastoletniego życia miałam wiele planów i marzeń. Na początku chciałam zostać księżniczką, potem marzyłam już o bardziej rzeczywistej przyszłości. Plany jednak zmieniałam bardzo często. Tak wiele było już moich życiowych celów, że nawet ich nie pamiętam. Nawet teraz, kiedy jestem już świadoma, wciąż zmieniam obiekty mych westchnień. Nie ma co się dziwić, przecież każdy z nas się zmienia. Zmieniają się nasze upodobania. Zmieniają się również ludzie, którzy nas otaczają. Dlaczego więc nasze marzenia wciąż miałby być takie same?  Czasem podświadomie odrzucamy coś, o czym długo marzyliśmy. Sabotujemy nasze plany, dlatego że wewnętrznie wcale ich nie pragniemy. Nie ma w tym nic złego, że czasem się rozmyślimy, że się pomylimy, że źle ocenimy sytuację i zabłądzimy. Czasem znajdziemy się na rozdrożu i wybierzemy złą ścieżkę, ale to nic!  Najważniejsze, by iść przed siebie, patrzeć  na drogowskazy i powrócić na właściwy szlak. Uważam, że najważniejszym drogowskazem powinno być serce oraz pasje, tylko wtedy kiedy posłuchamy wewnętrznego głosu, będziemy w stanie odnaleźć siebie.


Wciąż nie wiem gdzie jestem, ale wierzę, że idę właściwą dróżką. Kiedyś odnajdę miejsce, które rozpoznam. Wtedy będę pewna, że właśnie tam szłam przez całe życie. 

By Dominika


"Lubię wracać do przeszłości, ale nie do tej przeszłości oficjalnej, tylko do takich bardzo osobistych, zdarzeń, zapachów, smaków, wspomnień o ludziach" — Krystyna Janda

wtorek, 12 stycznia 2016

Niewidzialna nić

Życie składa się  z pourywanych fragmentów, które łączy niewidzialna nić. Czasami coś zamyka nam oczy i nagle zupełnie sami budzimy się na opuszczonym statku, gdzieś pośrodku morza. Wśród szarych obłoków, próbujemy odnaleźć siebie.  Pukamy do wszystkich drzwi, prosimy by ktoś otworzył, ale nikogo wokół nas nie ma. 






 Regina Brett napisała „Najpierw załóż maskę tlenową sobie,  a później martw się o resztę, bo inaczej nie pomożesz nikomu – łącznie ze sobą.” Czasami brakuje nam egoizmu, chcemy zadowolić każdego wokół, aż w końcu zapominamy o własnym szczęściu. Zatracamy własną osobowość, zmieniamy się i zapominamy o najważniejszych wartościach.  Niewidzialna siła wiąże nas z przeszłością i nie pozwala nam rozpocząć nowego „dzisiaj”.

Każdy czas jest dobry, by zmienić swoje życie;  dzisiaj,  jutro, za tydzień, za miesiąc… każdego dnia możemy zacząć naprawiać błędy i tworzyć lepsze dni. Czasami wystarczy zrobić pierwszy krok, zupełnie oderwać się od przeszłości, bo jedyne co z przeszłością powinno nas łączyć, to nauka. Ciągle  uczymy się czegoś nowego, by nie popełniać tych samych błędów.


„Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują.” Paulo Coelho  


Fot. Agata Martyniszyn