czwartek, 6 sierpnia 2015

I'm vegetarian

8 stycznia 2014 roku przeszłam na wegetarianizm (warto zaznaczyć, że wcześniej byłam intensywnie mięsożerna), po pewnym czasie ograniczyłam również produkty pochodzenia zwierzęcego (mleko, jajka, sery itp)  - teraz staram się nie używać ich wcale. Coś co kiedyś wydawało mi się nie do pomyślenia -  dzisiaj jest bardzo ważną częścią mojego życia. Bardzo lubię eksperymentować w kuchni, wszystko co przyrządzam jest improwizacją.

Postanowiłam, że od czasu do czasu dodam jakiś przepis z wegańskiej kuchni. Są to przepisy, z których można korzystać niekoniecznie będąc weganinem, czy wegetarianinem.



Przepis na dwie porcje:

I krok:
  •          5 średniej wielkości pomidorów
  •          Pół cebuli
  •          Garstka rodzynek
  •          Garstka pokrojonego koperku
  •          Pieprz, sól, zioła prowansalskie, pół kostki rosołowej (warzywnej)
  •          Olej z papryką ostrą, pomidorami i bazylią (polecam kujawski)
  •          Niewielki kawałek cukinii


Sposób przygotowania: kroję pomidory w kostkę (razem ze skórką), kroję cebulę w grubą kostkę, cukinię siekam bardzo drobno – mieszam razem, wrzucam do garnka i dodaję odrobinę oleju oraz przypraw.  Po 5 min duszenia na średnim ogniu dodaję garstkę rodzynek i garstkę koperku.  Wszystko razem duszę na wolnym ogniu przez ok. 20 min.

II krok:
  •          Olej z bazylią (polecam kujawski)
  •          Pół średniej wielkości patisona
  •          Zioła prowansalskie, pieprz i sól


Sposób przygotowania: obieram patisona, kroję, dodaję przyprawy, odrobinę oleju i duszę na patelni przez ok. 25 min (do momentu, aż patison stanie się miękki i połączy się z przyprawami).

III krok:
  •        Makaron  do spaghetti ( bezjajeczny )
  •          Sól


Sposób przygotowania: Ugotować według instrukcji podanej na opakowaniu (w posolonej wodzie).


Życzę smacznego! Jeśli masz jakieś pytanie – śmiało pisz w komentarzu!

"Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, skoro nasze ciała są żywymi grobami pomordowanych zwierząt? Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola bitew" Lew Tołstoj

Inne informacje o wegańskiej kuchni tutajtutaj i tutaj

25 komentarzy:

  1. Delicious!

    Please click on the link on my post
    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/08/leather-with-shein.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Yumm looks delicious! thanks for sharing. Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    kisses

    http://www.theclosetelf.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny przepis, na pewno się przyda :) Inne spaghetti niż zwyczajne więc mysle ze warto sprobowac :)
    http://kaleerie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam, wygląda smacznie. Podziwiam Cię ja nigdy nie mogłabym zostać wegetarianką :/
    Obserwuję i liczę na to samo, zapraszam do mnie :)
    http://weliveaswedreamaloneq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś myślałam ;) Ale wegetarianizm, czy nawet weganizm to wspaniała sprawa. Ne tylko nawyki żywieniowe się zmieniają - zmienia się również stosunek do świata i innych osób.
      Pozdrawiam cieplutko ;)

      Usuń
  5. Smakowicie to wygląda :)
    http://dominikamorys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszności :) Ciekawy blog :)
    Ja dopiero zaczynam więc zapraszam i będę wdzięczna za pozostawienie po sobie śladu!
    http://brunettes-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo apetyczne danie. Lubię wegetariańską kuchnię, chociaż sam pewnie na taką dietę bym się nie zdecydował :P Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie wytrwałości w weganiźmie :)
    Super przepis!

    Mój Blog - klik!
    Jeśli podoba Ci się mój blog zaobserwuj, odwdzięczę się tym samym. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Nie jest to trudne, bo jestem uczulona na białko w mleku, serze :) Zawsze unikałam tych produktów jak ognia! :D Pozdrawiam :*

      Usuń
  9. Wegetarianizm niestety nie jest dla mnie, choć bardzo lubię np. wegetariańską pizzę. To chyba jedyna, która mi smakuje.
    truthofthunder.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby 2 lata temu ktoś zaproponował mi przejście na wegetarianizm lub weganizm, to raczej pomyślałabym, że jest szalony ;) Ja i wege? Huhuh kupa śmiechu! Teraz jestem na takim etapie, że innego życia sobie nie wyobrażam.
      Np w środę byłam na pizzy i poprosiłam, żeby moja połowa była bez sera. Była smaczna! :D

      Pozdrawiam ;*

      Usuń
  10. Ja nie mogłabym byc wegetarianką choc nie raz się starałam :)
    http://official-patty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłam młodsza to próbowałam dwa razy :) Niestety zawsze mama przekupiła mnie czymś smacznym i tak właśnie trwałam w tym okropnym mięsnym nałogu.
      Myślę, że do takiej decezji trzeba dojrzeć. Oczywiście nie uważam, że inni są niedojrzali, bo jedzą mięso. Po prostu trzeba dojrzeć na tej akurat płaszczyźnie.

      Kiedyś mama mnie namawiała na jedzenie mięsa, a dzisiaj również go nie jada.

      Usuń
  11. pysznie to wygląda :) ja chyba nie mogłabym być wegetarianką/ weganką :D

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mięso jest potrzebne dla naszego organizmu. Sama go jem, chociaż nie umiem sobie wyobrazić, że właśnie zamordowano zwierzę dla jedzenia... ah :(

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "go"? Może jednak "je" - no chyba, że zjadasz swój organizm.

      Bardzo się myślisz i mogę się założyć, że nie czytałaś nic na ten temat (a w internecie dużo przydatnych informacji znajdziesz), na pewno też nie rozmawiałaś z odpowiednim lekarzem. Gdybyś zrobiła choć jedną z tych rzeczy, to wiedziałabyś, że mięso wcale nie jest potrzebne. Ludzkie ciało nie jest przystosowane do jedzenia mięsa, nabywa tę umiejętność, ale gdyby dziecku nigdy tego mięsa nie dano to organizm nie musiałby się przyzyczajać. Ja wcześniej jadałam mięso bardzo często, dlatego przez pierwszy tydzień czułam się źle. Po tygodniu wszystko przeszło i od tamtej pory czuję sie jak nowy człowiek :3 Po długim okresie bez mięsa nawet jeden kęs może spowodować, że nagle poczujesz się bardzo słabo. Są ludzie, którzy są urodzenia są na diecie wegańskiej i żyją już wiele lat bez żadnych chorób. Są również tacy, którzy po latach jedzenia mięsa zostali vege i teraz żyją z tym już wiele lat. Mówienie, że mięso jest potrzebne dla naszego organizmu świadczy o ignorancji i braku wiedzy. Wybacz, ale tak właśnie jest. Może jednak poczytasz na ten temat i zobaczysz jak bardzo się mylisz. Pozdrawiam ;)

      Usuń
  13. Pysznie wygląda! Jednak chyba nie mogłabym myć wegetarianką.
    (Mój blog)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda przepysznie, muszę wypróbować, bo zaciekawiły mnie te rodzynki :)

    MonyikaFashion >klik<

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny przepis,chyba się skuszę :)
    Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu http://mrsdalibor.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie, łatwy przepis i wygląda smacznie! Ostatnio razem z rodzinką przechodzimy kryzys wegetariański tzn nie wiemy co mamy gotować i tracimy nadzieję... Uratowałaś mnie tym przepisem hah

    OdpowiedzUsuń
  17. Wegetarianie muszą trzymać sie razem,u mnie też na pewno znajdziesz coś dla siebie http://czarymery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń